Cały ja .. smutki i radości .. życie
Blog > Komentarze do wpisu
Nadgorliwość firmy ochroniarskiej

Widać niektórzy jak ubiorą mundur, żółte przeciwdeszczowe wdzianko, dostaną identyfikator to natychmiast czują przypływ władzy i siły.

 W sobotę wybraliśmy się na Sobótkę do Żukowa, ze względu na jeden zespół. Wiadomo jak to impreza gminna, jest ognisko, jest piwo, są balony na hel i jest scena. Pod sceną ogrodzony plac, na który można wejść bez biletu. W końcu cała impreza jest darmowa.
Próbujemy wejść na plac, bliżej sceny (cała nasza trójka), A. siedzi radośnie na moich barkach. Przy próbie wejścia, drogę zastępuje nam pani ochroniarz, chociaż w tym wypadku powiedzenie pani raczej nie oddaje tego, moim zdaniem było to dziecko, które ledwo skończyło 18 lat.
Spogląda na moją torbę od aparatu przewieszoną przez ramię, które była zamknięta a ja i tak nie zamierzałem wyciągać aparatu, bo i jak?, skoro A. siedział "na barana". Zastępuję drogę i mówi, że nie możemy wejść, bo jest zakaz filmowania.
Na to ja mówię, że i tak nie zamierzam robić zdjęć bo jak sama widzi nie mam jak, dziecko jest na moich barkach.
Niestety ona dalej swoje. W tym momencie mówię, że w takim razie proszę wskazać mi miejsce, w którym mogę zostawić aparat w depozycie. Oczywiście wiedziałem, że takiego miejsca nie ma. "Dziecko" w żółtej pelerynie z napisem ochrona, dalej nieugięte.
To ja mówię, proszę zobaczyć teraz byle mała cyfrówka ma większy zoom i lepsze parametry niż mój aparat. W tym momencie się lekko wkurzyłem, bo widzi, że mam dziecko a obok mnie wchodzą sobie ludzie z aparatami.
Odeszliśmy, moja małżonka już chciała zrezygnować a ja jej mówię, choć z drugiej strony.
Poszliśmy, dosłownie naprzeciwko dziecka, które nie wpuściło nas na plac. Tutaj wszedłem bez problemu, torba z aparatem tak samo przewieszona przez ramię i zamknięta.

Wkurza mnie tylko fakt, że skoro regulamin mówił o zakazie filmowania, to powinno to być egzekwowane w stu procentach a nie potem podczas występu widzę ludzi, którzy wyciągają swoje cyfrówki i co kto tam miał, łączenie ze smartofonami i nagrywają bez żadnej reakcji ze strony ochrony.
Jak widać dziecko ubrało się w pelerynkę i poczuło się ważne!. Pozdrawiam firmę ochroniarską Mustang z Redy

 

 

poniedziałek, 23 czerwca 2014, jouk

Polecane wpisy

  • Powrót?

    Zastawiam się ostatnio nad powrotem do pisania na blogu, ale od "chciałbym" do "mogę" jest daleka droga. Jak widać po ostatniej notce, sporo

  • bateria do pilota z niezłą ceną

    Jak szybko stracić 20 zł?. Bardzo prosto, wystarczy kupić baterię do pilota samochodowego za 21 zł i przekonać się potem, że ta sama bateria w innym sklepie kos

  • bo du.. nie ruszy...

    Wracamy wieczorem do domu, przed klatką stoi pies. Stoi od strony zamkniętego terenu i szczeka... szczeka. Widocznie pomylił klatki a w zasadzie bloki bo nie ko

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: